Jutro z samego rana lecimy z moją piękną, osobistą, japońską towarzyszką życia do Kuala Lumpur. Hostel już zarezerwowany, planów szczegółowych nie ma. 5 dni w raju? Prognozy monsunowe :)
Zdjęcia i komentarze na gorąco mam nadzieję umieszczać na picasaweb, gdzie leżą też sobie moje poprzednie wyjazdy zagraniczne. Zapraszam!



















































read us in English


