poniedziałek, 11 grudnia 2006

Nanocare

W japońskim sklepie AGD można znaleźć niezłe gadżety. Ta niedawno nabyta przeze mnie suszarka rodem z gwiezdnych wojen, oprócz normalnej przyziemnej czynności suszenia też o dziwo nawilża i zapobiega łupieżowi. Wlewa się do niej wodę jak do żelazka. Po bokach swojej kosmicznej obudowy ma zamontowane dwa działa ion'owe wytwarzające chmurę nanomilimetrowych cząstek zjonizowanego powietrza. Heh i to nie był wcale nadroższy model...



Najdroższy był ten. Nowy model, oprócz wyglądu różni się sposobem uzupełniania wody, ze stacji dokującej ;)

8 komentarzy:

reii pisze...

Sci-Fi :D Co tu więcej dodać?

rymoholiko pisze...

Niezly sprzecik :) Po ile cos takiego stoi? Tak w ogole..czemu tego nie ma w europie... moze skuteczne to to na lupiez :>

greah pisze...

istny ion-cannon

pau pisze...

blee, za-smiszne

poza tym swietny blog, znaczy sie Tokyo=marzenie w moim przypadku, przymierzam sie na marzec,???

podlak pisze...

A miecza świetlnego gratis nie dorzucali? :)

Michał S. pisze...

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN!

Chodzą plotki, że Jaruzelski trzymał Cię do chrztu, to prawda?

Najlepszego Wit - Ty wiesz najlepiej sam czego Tobie życzyć!

Krzysztof pisze...

Czy oni nie zorbili czegoś co może ułatwić życie?Normalnie boję się pokazać tych fotek dla mojej Julii,bo to gadania potem będzie przez cały dzień:).

Dziś równo miesiąc do wyjazdu.

Hinagiku pisze...

Mogliby w Polsce też robić takie gadżety! ;)

Przy okazji - świetny blog, czekam z niecierpliwością na następne wpisy. :3