środa, 20 grudnia 2006

Lody

Wizyta w japońskim sklepie zoologicznym zawsze przynosi jakieś ciekawostki. Nie wiem, pewnie w Europie też coś takiego jest. Tu widzę to po raz pierwszy.
Lody dla psów, ptysie z budyniem i kapsułki z zamrożonym mlekiem psiej suczki...
Mnie to szokuje.



10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

mnie też to szokuje ^^

@ pisze...

lol, Ja bym mojemu psu lodów nie dał

M pisze...

w Polsce uwaza sie, że suczki to suczki i nie mrozi sie ich meka ;)

Anonimowy pisze...

A jeszcze cale torty urodzinowe dla pieskow, tyle tylo ze bez swieczek, nie mowiac o wozkach dla czworonogow.
Ze stara babcia kupi wozek dla swojego pupila to da sie zrozumiec ale glownie
paraduje z psimi wozkami mlodziez. Najwiecej widzialem w Odaiba. Obled!

Anonimowy pisze...

sprobowales ? jak na hardcoreowego turyste przystalo ;)

reii pisze...

To święta na obczyźnie będziecie mieli full wypas :D

pOdLaK pisze...

Hardcore - nic dodać, nic ująć... może jednak coś dodam... masakra! ;)

Vanti pisze...

No cóż - co kraj, to obyczaj ;P

Anonimowy pisze...

mnie nie szokuje, ludzie to najczesciej szmaty lepiej miec psa i o niego dbac, nie odplaci ci jak czlowiek

Hinagiku pisze...

Fajnie, kupiłabym kubełek lodów pistacjowych mojej jamniczce na Święta. :3