czwartek, 2 listopada 2006

Shogi

To japońska odmiana szachów. Główna różnica - brak królowej. Na placu za rogiem, w Kannai, codziennie roi się od jej pasjonatów. Nie grają na pieniądze ale gra obfituje w okrzyki i gestykulacje. Wśród moich sąsiadów jest pełna hierarchia; lokalni mistrzowie są zwykle grubo po pięćdziesiątce.




Ostatnio na nic nie mam czasu. Chaotycznie staram się wykorzystać każdą wolną chwilę. Na wycieczki rowerowe jest czas tylko w nocy, sprawiłem więc sobie gps'a montowanego na kierownicę. Poza tym mało czasu spędzam z aparatem. Obiecuję się poprawić!




7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Dłuuuugie zdjęcie ;)

nikvist pisze...

To ja czekam na obiecaną poprawę :)

mcv pisze...

GPS to dobra rzecz. Ja sobie chyba kupię takiego na Bluetooth, a w komórce odpowiednia aplikacja się zadomowi (właściwie to już jest ;-)).

Bo jak człowiek wyjedzie hen na rowerze w las, to potem może mieć problemy ;-)

Anonimowy pisze...

Oni chyba mają jakieś zamiłowanie do siadania na ziemi :D Rozłożyli sobie tekturki i siedzą jakby nigdy nic :D

--
Jak podrywać dziewczyny - http://www.jakpodrywac.info

bayushi pisze...

Shougi to rewelacja! Jestem ich ogromną miłośniczką, ale zdecydowanie częściej przegrywam niż wygrywam. No cóż, do 50 sporo mi brakuje, może kiedyś dobrnę do jakiegoś stopnia mistrzostwa :)
Pozdrawiam!

reii pisze...

Pierwszy raz natknąłem się na tego bloga wczoraj (przez przypadek, nie pamiętam już jak :P)
Straaaaaaasznie dużo w nim postów (co wielce mnie zadowoliło :D) i dlatego też dopiero dzisiaj skończyłem czytać (co w sumie zajęło kilka godzin).
Czyta się toto świetnie, bo ładnie i składnie (z jajem i odpowiednim komentarzem) jest napisane. Foty są naprawdę dobre (niektóre genialne :D). A wszystko traktuje o Japonii, którą kocham:)
Tak trzymać!!!
Ja będę regularnie odwiedzał i komentował.
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

zapraszam do gry w shogi w Polsce wiecej na stronei www.shogi.pl