czwartek, 16 listopada 2006

Kora

Zawsze gdy przychodzi mi wypowiedzieć jakieś zjapońszczone angielskie słowo zawierające "R" przypominam sobie sceny z Lost in Translation. Japończycy niby nie mają swoim języku tej literki i wypowiadają angielskie zdania w stylu "lip my stockings", "Lat Pack" czy "Loger Mool", zarzekając się, żę nie mogą wymówić tego inaczej. Czasem jednak można złapać ich na "Kora, kori nashi kudasai" (poproszę kolę bez lodu) czy "Do you speak Engrish", gdzie "R" jest nie dość, że akcentowane wyjątkowo dobitnie, to jeszcze w kompletnie niewłaściwych miejscach. Gdzie tu logika?





Niedawno spotkałem się z Kaczorem. Wypiliśmy piwo (bezalkoholowe). Chłopak poopowiadał mi historie rodem ze składu porcelany. Jak to przerośnięty gajdzin-licealista wprowadza chaos do japońskiej szkoły;)

16 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Hehe :) spotkaliscie sie :) Wy to macie fajnie ... mieszkać w Japoni ... [marzyciel] ja mam dopiero( ? ) 16 lat ale juz sie ucze Japońskiego ;)Mam plany związane z tym krajem :) Aj ... Japonia [marzyciel]
Pozdro dla mieszkających w Japonii :) zazdroszcze wam :)

Ew pisze...

No no..
Japonia..
z tego co czytałam poprzednio to nie wiem czy podoba Ci się ten kraj.Ja jak poprzednia osoba też mam 16. tak i marze o pojechaniu do Japonii, ale coż troche tżeba poczekać ^^

Lidek pisze...

Jacku, juz ci mowie, gdzie tu logika. Ten dzwiek to nie jest ani "r" ani "l" -jest to cos posredniego pomiedzy tymi dwoma dzwiekami, dlatego tez oni to czesto myla, bo dla nich nie ma to znaczenia. Zaskakujace jest natomiast to, ze zazwyczaj pisza wszystko na odwrot. Cos takiego jak dzial w wypozyczalni z nazwa "rove and lomance" widzialam kilka razy. Wsluchaj sie w ten dzwiek gdy wypowiadany jest po japonsku- mi nie udalo sie go opanowac, czego bardzo zaluje.
pozdrawiam

Kaczor pisze...

Do wypowaiadajacych sie 16latkow, ja w waszym wieku tez (jud od jakiegos czasu nawet) uczylem sie japonskiego, lazilem na jakies wyklady o japonskiej architekturze czy literaturze etc. interesowalem sie ty., teraz jestem na stypendium, japonskie liceum jest zupelnie zupelnie zupelnie inne od polskiego, spedzam czas raczej z ludzmi starszymi. Moja wiadomosc, uczcie sie bo Japonia to bogaty kraj i nie jest az tak trudno pojechac jak sie wydaje (co roku mniej wiecej, jest konkurs na opowiadanie po angielsku pt "my dream", nagroda - wycieczka 2 tyg do Japonii).

Pozdrawiam Wita i dziekuje za piwko liczac na jakies jeszcze spotkanka.

mata ne

WiT pisze...

Ja też pozdlawiam Ridko!

reii pisze...

z tym r/l ichnim to chyba tak dla przekory (przekoly?) :P

WiT pisze...

Przy okazji w temacie polecam: program sprzed paru lat z udziałem lokalnych komików

greah pisze...

ci komicy to Matsumoto Hitoshi i Hamada Masatoshi tworzący bardzo popularny duet Down Town (prowadzą również program Heyx3).
a tak przy okazji jak już jesteśmy przy engrishu tarku - this is a pen

Anonimowy pisze...

Kaczor, a jaki językiem sie posługujesz ? I gdzie jest ten konkurs,gdzie sie odbywa ?:) bo ja bardzo chce jechac do Japoni :)

Kaczor pisze...

poslugije sie japonski, wbij na moja stronke i tam cos o tym skrobnalem wszystkim, pzdr.

darpod pisze...

Podobnie jest z H i F. Na pytanie "What's your favourite hood?" nie wiedziałem jak odpowiedzieć.

Anonimowy pisze...

Kaczor, jak chce wbic na Twojego bloga to mi sie nie laczy ;/ dasz mi linka ? Prosze :)

mja pisze...

taaaa.. wiem, o czym mowisz, moj japonski przyjaciel zasuwa nastepujaco (gadamy po niemiecku):

Viel Grück lub Aflika

odwrotnie jak w cholernym samolocie

Anonimowy pisze...

Ee ... sory ale nic nie kapuje z tego co tu teraz piszecie :/ A bardzo bym chcial zrozumiec :) Moze wytlumaczy mi to ktos ?:) Pliss
bOren

Krzysiek D pisze...

O kurde, fajny obiektyw, taki spacerowy , jasny zoom. Tez taki chcę mieć !!!

Tylko nie wiem, czy go robią z mocowaniem do pentaxa (samsung GX-10)

Anonimowy pisze...

Chciałabym zauważyć dosyć poważny błąd w tym wpisie...w japońskim nie ma literki 'L' a nie 'R'...R jest jak najbardziej...tylko wymawiane jest czasem jak coś pomiędzy L a R ;)