środa, 8 listopada 2006

Codzienność...

...nie zabija mnie, jeszcze. Ale lenistwo dopada. Może to dlatego, że zima idzie...? Były plany polecieć do Australii, były też do Polski. Niestety zaporowe "świąteczne" ceny skutecznie mnie od tego odwiodły. Chwilowo brak planów.





3 komentarze:

chmu pisze...

http://www.whatsonwhen.com/events/~100513.jml

Moze to? :)

reii pisze...

Z Kabaretu Tey:

- A to ja nie wiem co robić, no!
- Dzieci rób jak nie wiesz co robić!

serek pisze...

a może tu coś znajdziesz na zabicie japońskiej jesiennej deprechy? http://www.higher-frequency.com/e_event/index.htm