piątek, 13 października 2006

Tymczas

Dostałem w prezencie rower. Nazwałem go "tymczas". Jest niezarejestrowany (nielegalny), podrdzewiały i nie ma tylnego hamulca. Kolega, który mi go podarował zapewnia, że kiedyś go kupił i nawet używał. Potem tymczas długo stał na parkingu. Teraz stoi pod moim blokiem. Właśnie, mieszkam w bloku - chwaliłem się?
W międzyczasie (tymczasie) rozglądam się za nowym rowerkiem. Wczoraj wybierałem między Chevroletem a Hhhhondą, ale dziś może podjadę do większego sklepu. Czekam na kartę pobytu, jest niezbędna do zarejestrowania roweru.
Muszę dokupić do tymczasa pompkę.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

W Japonii obowiazuje rejestracja ROWEROW?? Dowod rejestracyjny i prawko do tymczasa tez trzeba zalatwic ;> ?
pozdrawia Jadwiga, ktora torby dzwiga

rymoholiko pisze...

ja sie tylko znam na rowerkach bardziej terenowych..a nie miejskich :D
wiec doradzic nie umiem ;)

luke pisze...

"tymczas"em fote dodaj...

WiT pisze...

Nie będę oszpecał bloga :)
Dziś dokupiłem do tymczasa białe światełko, które po włączeniu okazało się świecić na czerwono i czerwone światełko, które okazało się mrugać. Również trochę oliwy do głowy i zestaw kluczy i baterii do w/w światełek. Wszystko oczywiście w stujenowym dziale rowerowym.
Może, może, może jutro kupimy porządne rowery...

Internautka pisze...

To musisz rejestrować rower? Hm... Rower róna się lepsza kondycja!

VR pisze...

prosimy o zdjecie tego cudenka! :3

Anonimowy pisze...

ROWEREK to wspaniała sprawa, świetny środek komunikacji i mój osobisty ajdol, jesli chodzi o ruch... ciekawam w jakiej kondycji są japońskie ścieżki rowerowe, bo Polakom to pojęcie określa bliżej nieokreslone zjawisko drogowe ;)
Bannera