sobota, 7 października 2006

Pozdrowienia znad Uralu



Tego jeszcze nie było. Firma Connexion udostępnia za free, łącze internetowe i bezprzewodową sieć na pokładzie samolotu (i to o dziwo Airbusa). Właśnie lecimy nad Uralem, 10000m nad ziemią i 870km na godzinę. Rozmowy na skype w takich okolicznościach nabierają nowego wymiaru...
A poza tym myślałem, że Polskie linie lotnicze są najgorsze. SAS im dorównuje a niekiedy nawet przewyższa. Byłem przekonany, że niemiła obsługa to domena krajów postkomunistycznych. Nic bardziej mylnego. Podstarzałe duńskie stewardesy rzucają tacami, za drinki trzeba płacić, jedzenie co najmniej ubogie, samolot opóźniony ponad 5 godzin.
Poza internetem więc, brak pozytywnych zaskoczek.


ps. Dwie ostatnie fotki robione kamerą internetową wbudowaną w mojego laptopa, przypadkowo więc jakość adekwatna do rangi naszej wyprawy.

6 komentarzy:

dempsej pisze...

Heh, no niezla jazda ;]
Akurat wlizlem na Bloga i nowa notka, no jak na zawolanie. I to z takich ciekawych okolicznosci... Proponuje udokumentowac jakas fotka ;]
Pozdrawiam i kibicuje dalej ;]

PS.
W PJWSTK jest jakas wystawa zdjec z japonii... ale Twoje uwazam za conajmniej 2x lepsze, mozemy liczyc na jakas mini wystawe?
I proponuje wejsc na www.deviantart.com , z takimi fotkami mozna co nieco zarobic no i polechtac swoje ego pozytywnymi komentami ;]

WiT pisze...

Mówisz = masz :)

Panie pilocie, dziura w samolocie!

kanti pisze...

Witam.Po pierwsze chciałbym pochwalić WiT'a za wzorowo wykonanego bloga - robota pierwsza klasa.Tak się składa, że komentuję tu po raz pierwszy ale stronkę przeglądam regularnie od 3 miesięcy i jest ona dla mnie nieocenionym źródłem informacji.Tak się bowiem składa, że dostały mi się dwa bilety w dowolne miejsce na świecie no i padło na Tokio.Mam nadzieję, że wpisy z tego roku pozwolą mi na poznanie kolejnych miejsc wartych obejrzenia ( będziemy tam tylko 5 dni więc trzeba jakoś dokonać selekcji ).Na pizzę z makaronem raczej się nie skuszę ale na piwko/wódkę/wino z prowadzącym jak najbardziej.Mam nadzieję, że da się to jakoś zorganizować ;)

WiT pisze...

Piwo/wódka/wino brzmi zachęcająco. Kiedy będziecie?

kanti pisze...

16-22 grudnia więc jeszcze trochę czasu pozostało.Jakoś mi się przeoczyło że w tym roku też będziecie w Japoni myślałem że to jednoroczna wyprawa i dlatego wcześniej nie dawałem znac :) Szkoda bo może polecilibyście biednym studentom coś tańszego niż szajs-hotel za 300zł/dobe :)

kojn pisze...

Polski LOT mój panie, uchodzi za jeden z lepszych. Żeby zobaczyć dolną półkę linii lotniczych proponuje podróż AEROFLOTEM ;) (nie ma nawet filmów ani radia na długich trasach)