czwartek, 26 października 2006

Nama biru

Czyli piwo z kija.
W Japonii ktoś obliczył, że przez pierwsze kilkanaście sekund trzeba lać pod takim kątem, potem przechylić, zmniejszyć strumień i zrobić piankę na koniec. Jedna z najbardziej automatycznych czynności jakie znam. Po co zatrudniać do tego ludzi, jeszcze się pomylą... ;)


10 komentarzy:

Vanti pisze...

Ech, czego to Japończycy nie wymyślą... ;)

Bangoo pisze...

Polacy to mają we krwi, mechanicznie leją pod właściwym kątem :)

Be-cha pisze...

jak na moje polskie oko to chyba za duzo piany XD

mja pisze...

Polacy to pod wlasciwym katem leja w krzakach

Beerman pisze...

No właśnie- za dużo piany:) Ma być przecież na 2 palce:D

Belerofon pisze...

Piany rzeczywiście za dużo. Pewnie płaci się za tyle, ile mieści szklanka a tej piany nie odliczają.

degas pisze...

A dobre to ichne piwo chociaż? :]

Kamil pisze...

Wiem ze to troche nie na temat ,ale pozwole sobie zapytac ... CZy w Japoni sa 'BOJKI ULICZNE' to zanczy czy jak sobie idziesz spokojnie ulica moze ktos Cie zaczepic i wywiazac sie walka ? CZy w Japoni ludzie 'cwaniakuja ' nie wiem czy to dobre okreslenie ale czy mozecie troche mi o tym napisac .Pytam gdyz za niedlugo bede w Japoni pracowal i mieszkal,w pracy mnie przenosza wlasnie tam ( jestem nauczycielem Angielskiego ).Mieszkam obecie w Lodynie i z tmy tutaj jest dosc duzy problem ...

greah pisze...

@Kamil
trafiają się niekiedy młodzi gniewni ale obelgi zwykli wyrażać po swojemu (zapewne aby zabłysnąć przed towarzystwem a przy tym nie podpaść 'rozmówcy'). ogólnie spotkasz się z wszechobecnym 'tumiwisizmem' więc nie masz się czego obawiać

Kamil pisze...

Ale agresywni nie sa ? W wielu ksiazkach czytalem ze wlasnie tam jest bardzo bezpiecznie ,ludzie sa spokojni i mili etc etc

Ps. Bardzo intersujacy blog,zajelo mi jedna noc zeby przeczytac i zobaczyc wszystko co tutaj jest zamieszczone,juz danow przez internet ze zarwalem nocy! A pozatym wspaniale poczucie humory ,pare razy prawie z krzesla nie spadlem :)