niedziela, 17 września 2006

Polska


Znów prowadzę samochód, jak mi tego brakowało...
Ostatnie dwa tygodnie to podróże i spotkania; wspaniały wypoczynek we wspaniałym towarzystwie. Następne dwa spędzę pewnie na zbieraniu się do kupy do kolejnego wyjazdu. Dziś znów byłem na lotnisku. Zbyt delikatny jestem, pożegnania nie wychodzą mi bez płaczu.

Znów widziałem Polskę, spory kawałek. Dużo się nie zmieniło. Po roku pamiętam nawet położenie dziur w drodze do Gdańska. Plaża w Sopocie pachnie tak samo, jak nigdzie indziej.























Pepsi rulez.

12 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Cóz wspaniałe zycie jest, gdy pomyslnie układa się. każdy dzień miłe wrażenia przynosi, przyjaźni zawsze wsparcie się znajduje.
Jak czytam wiadości nowe twe, to mysle falnie człowiekowi układa się.
Świetnie że tak jest, bo znaczy to że mozna i tak.

Marcin z Zielonej Góry

WiT pisze...

O w dupe, ale pojechałeś biało-poetycko. Dzięki; chociaż nie wiem czy to dobrze czy to źle...

Zeratul pisze...

Wydaje mi się, że wszystko zależy od człowieka, jak ktoś chce patrzeć pozytywnie na życie, to zawsze będzie patrzył. WiT ma rozpaczać, że żegna się z Polską, czy cieszyć się, że wraca poznawać kolejne zagadki Nipponu...

Daburo pisze...

Niee noo Wicia , ty to masz zadatki na fotoreportera. Ciebie jakas gazeta powinna najac !

Ale mi z tych zdjec tak swojsko, cieplo Polska zawialo.
Brakuje mi jej:/

eddie pisze...

Fajne fotki i widze, ze pobyt byl wyjatkowo udany :)
No szkoda tylko, ze nie wpadles na mazury do Mrągowa... no ale moze nastepnym razem :)
Jakby co to wiesz gdzie mnie szukac.

Anonimowy pisze...

no nie niech mnie czasnie i przekręci co za ziomal zapodał tego komenta na samej górze? HAHAHA WiT działasz jak magnes na ludzi wszelakiego pokroju hehe

Piotr i Jacqueline pisze...

Przepraszam ze tutaj pisze ale nie wice innego miejsca. Ja chce zaczac blog po Polsku. Ja pisze w Microsoft Word z Polskimi literami ale jak przenosze do Blogger.com to Polskie litery znikaja. Wkladam to edit html albo compose i nic. Co zrobic zeby Polskie litery sie pokazaly? Prosze wyslac to plorenc@cox.net.
Dziekuje.

Anonimowy pisze...

Milo, ze was przywialo tez i do Torunia na moment.
Mam nadzieje, ze wrazenia byly pozytywne.
Przez chwile nie bylem pewien czy to aby nie wlasnie poczta przy rynku ale po spojrzeniu na mape nie mialem juz zadnych watpliwosci =)

Pozdrowionka z Sakuragaoka

n€x¤R pisze...

rok.. krotko, dlugo. krotko? dlugo? rok...
szkoda, ze wyjezdzasz...z polski? z japonii? probuje sobie wyobrazic. ile czasu potrzeba do schizofrenii. wracac do domu - do polski? do japonii [czy gdzie kto mieszka]. gdzie kolwiek sie pojedzie zawsze sie juz bedzie tesknic...

Anonimowy pisze...

zajebisty blog i rownie zajebiste zdjecia:) pozdrawiam:)

Agnieszka pisze...

Ale nostalgia nas dopadła ogladając Was wszystkich, wakacje bez Skrzynek to nie wakacje:(

Yola, Kojns' Wife pisze...

Wit, Aga, nas też nostalgia dopadła,...., bylo cudnie na Skrzynkach. Dziękujemy za Pepsi rulez :), do tej pory łapka całkiem się nie zagoiła.
A Luksemubczaki - kurczaki kiedy do Polski zjadą?