piątek, 1 września 2006

29K

29K to rzeczywiście najlepsze miejsce w "dżambodżecie". Wokoło nie było płaczących dzieci ani popuszczających staruszków. Byli za to dwaj przemili belgijscy geje. Chłopcy zupełnie nieskrępowani. Prawdę mówiąc pierwszy raz widziałem całujących się meżczyzn. Ba! liżących się wręcz, całujących to mało powiedziane.
Nie czuję obrzydzenia - ale do fascynacji mi jeszcze daleko. Wyobraźcie sobie jednak miny japońskich pasażerów i w połowie japońskiej załogi. Ludzie nie wiedzieli co mają robić. Steward (haha!) zapomniał się nas trzech spytać jakie mięso wolimy na lunch. Mi za to, jak zamawiałem drinki, podawał zawsze podwójną porcję :)
Ale kolesie mili, pogadaliśmy sobie o sprawach damsko-męskich, w Japonii nawet im się podobało bo na ulicy nikt na nich nie zwracał uwagi. To prawda, tam możesz wyglądać jak chcesz, robić co chcesz. Nikt nie zwróci uwagi. Dlatego tam wolność na poziomie jamamby i lolitek z harajuku może przetrwać.
I tak oto mocno nietrzeźwy siedziałem w powietrzu nad Chinami i Kaukazem...
BA zaczęło na niewykorzystanych kanałach puszczać starsze filmy w stylu "Die another Day" czy "Notebook".
Całe jaja jednak zaczęły się jak szef personelu pokładowego przeprosił wszystkich za to, że taśma z "Message in the bottle" jest uszkodzona i wkłada na kanał 17 "Brokeback mountain" jako najlepszy kompromis. Nie wiem co miał na myśli ale ludzie wokoło przestali wytrzymywać ciśnienie i zaczęli śmiać się szczerze, pokazując zęby.
Ja też ;>

-----
Jestem w domu. Nie wiem od czego zacząć...

11 komentarzy:

luke pisze...

Imprezy...

Tom pisze...

ja bym zaczal od schabowego ;)

fascik pisze...

Ja bym zaczął od obejrzenia dokładnie warszawskiej Syrenki. Już niedługo pewnie przykryją jej krągłe nagości ;-)

Anonimowy pisze...

Wyspij sie, odpocznij i... spotkaj ze znajomymi...

Zapraszamy Jacku


M.S.

eddie pisze...

a ja bym sobie dla smaku wypil chlodnego, polskiego browara :)))

Anonimowy pisze...

tadaima !

smollar pisze...

a to boskie

e_katka pisze...

Z tym nie zwracaniem uwagi na cudzoziemcow w Japonii, to sie troche nie zgodze. Moze tak jest w Tokio i kilku wiekszych miastach, gdzie przebywa wiecej cudzoziemcow, ale w znakomitej wiekszosci tych mniejszych miast, miasteczek i wsi, to sie nie sprawdza. Poza tym, mam wrazenie, ze jest to tylko pozorne nie zwracanie uwagi. Japonczycy sie nie gapia, tak jak to bywa w Europie(zwlaszcza w Polsce), ale jestem przekonana, ze para bialych(?) gejow, zwrocila jednak ich uwage...

wymretobartokretycyntrol pisze...

haha po powrocie z lekko ponad rocznej wizycie w Japoni najlepiej zacząć wizyte w Polsce od.... sushibaru ;)

Daburo pisze...

biorę to samo miejsce w samolocie :D

ashka pisze...

No w czepku jestes urodzony i tyle ;d
No moze poza filmami .... hehe.

Pewnie czytajac kolejna notke dowiem sie, co zrobiles jako pierwsze,ale ja bym obstawiala Pyszne Jedzenie, Tyskacza i duzo innego Jedzenia.

Slychac, ze jestem w Chinach?
Heh.
Pozdrowienia z Chongqing,
A.