poniedziałek, 17 lipca 2006

Plaża


Częściowo zaplanowana, niespodziewanie bezdeszczowa, kompletnie odjechana niedziela na plaży. Rozkładany zestaw do siatkówki zawierający w typowym pokrowcu na strzelbę: siatkę, słupki, linki, piłkę i nawet pompkę i młotek. Przenośny grill na piasku, banany, sztuczne ognie, wieczorna kąpiel w oceanie, doskonałe towarzystwo. Kilka godzin kompletnej beztroski i zapomnienia. Tego mi było trzeba.
Przez większość czasu pusta plaża w Katase została w tym roku porządnie zabudowana. Sklepy, knajpy, nawet scena. Syf został taki sam.












8 komentarzy:

greah pisze...

ostatnie zdjęcie bardzo klimatyczne

a tak na marginesie - co dziewczyna z trzeciej fotki ma w pępku? wygląda to jak wobler albo błystka wędkarska

WiT pisze...

W powiększeniu to nie wygląda jak wobler... :)

Dark Star pisze...

Ja za to jestem ciekaw jak uzyskałeś literę "Z" na trzecim od końca zdjęciu (IMG_8989.0.jpg). Nie mogę wyjść z podziwu, genialne zdjęcie!

No i w końcu wakacje zaWITały do naszego redaktora ;)

futomaki pisze...

Jaka tam teraz temperatura?

ShinnRa pisze...

"a za to jestem ciekaw jak uzyskałeś literę "Z" na trzecim od końca zdjęciu (IMG_8989.0.jpg). Nie mogę wyjść z podziwu, genialne zdjęcie!"

Chyba poprzez ustawieni dłuższego czasu migawki...

Swoją drogą czytam tego bloga od jakiegoś czasu i powoli nabieram ochoty na wycieczkę do/po Japonii... Szkoda, że niedługo zmieniasz miejsce bo chętnie by, się dowiedział czegoś więcej o tym kraju, niż to co jest w przewodnikach... "Tak od strony kuchni..."

Pozdrawiam...

madame butterfly pisze...

też mi się marzy beztroska na plazy :D

Greeze pisze...

respect za literke zet ;)

kya0007 pisze...

i nawet lody na patyku można nosić w specjalnych pojemniczkach, i nic nie ścieka po palcach. fajnie. :'<