środa, 7 czerwca 2006

Ogłoszenie drobne

Niestety mój aparat jest w serwisie gwarancyjnym, przestała działać lampa. Czyżby się żarówka przepaliła? ;) Nie to żebym jakoś często używał flash'a, po prostu powinien działać!
Canon nie ma w Japonii usługi aparatów zastępczych na czas naprawy więc przez 2 najbliższe tygodnie odpocznę sobie od aparatu.
Pozostaje papierowe pudełko, nowe zdjęcia wkrótce!

2 komentarze:

futomaki pisze...

Wyrazy współczucia. Dwa tygodnie? No to widzę, że nie tylko warszawski serwis Nikona jest tak kiepski :)

Goska pisze...

Współczuję... pamiętam moje cierpienie po małym wypadku z moim poprzednim pstrykaczem, kiedy to na miesiąc zostałam bez aparatu.. brrrr...