niedziela, 4 czerwca 2006

Jest pan profejsonalnym przewodnikiem?

W sobotę znów bawiłem się w przewodnika. Dość luźny plan wycieczki obejmował Kamakurę i Katase, Standardowo.
Spotkałem się z chłopakami z Canada Dry na stacji Yamato o 9:00 rano. Spóźnili się 40. minut. Ja za to pierwszy raz przysnąłem na stacji. Dotychczas zdarzało mi się to w pociągu, ale nigdy na stacji. OK, nieważne ;)

Już w pociągu linii Enoden (trochę też tramwaju) spotkaliśmy delegację JICA, która ze swoim przewodnikiem też jechała do Kamakury. Trzydieści parę osób z różnych zakątków świata. Nawet, po krótkim wyjaśnianiu, że nie jestem profesjonalnym przewodnikiem, zaproponowali nam dołączenie się do grupy. Zniechęcił mnie ich plan wycieczki, który obejmował wszystkie świątynie w okolicy. Podziękowaliśmy grzecznie i wysiedliśmy wcześniej, by z chłodnym miejscowym Katase-Enoshima Beer w dłoniach przystąpić do zwiedzania Daibutsu.

Przy wejściu zagadnął nas chłopak, wypchnięty na siłę z grupy młodocianych pseudo przewodników (Guide for English-Practise). Nie skorzystaliśmy.





Trafiliśmy oczywiście na ślub i pokazy strojów weselnych dla młodych panien. Następnie obiad, badziew sklepy i wyprawa nad ocean.





Poza tym nie działa mi lampa w aparacie. Dziś oddaję go do naprawy. Mam nadzieję, że wróci szybko. W najbliższym czasie pozostaje więc kartonik ;)

6 komentarzy:

kasia i kinga pisze...

Canada Dry dobrze sie bawili, to widac i slychac, duzo w tym twojej zaslugi Jacku. Swietna strona, pozdrowienia i zapraszamy do Canady i Chicago (Dziewczyna Pawla i jej siostra z Chicago) muuuuah

n€x¤R pisze...

...a golebie wszedzie takie same q:

na zdjeciu pary mlodej widac jak powaznie wzieli sobie do serca 'milosc jest slepa'. wszyscy ida z zamknietymi oczami.

M. pisze...

pewnie panna młoda pod tym czyms na glowie ma fryzure, ktora jej robili przez kilka godzin, ale nikt jej nie podziwia.
golebie opanowaly nasz swiat i dybaja na ludzi, poki co, ciagle nas obserwuja ;)

greah pisze...

gołąb romantyk - nad wodą, na kamieniu i do tego zamyślony :)

Daikon_or_Kimchi pisze...

Wit, moja mama juz wkrotce zawita do Nipponu, moze ja tez zabierzesz do Kamakury?;)

WiT pisze...

Nie, dziękuje.
Ale z przyjemnością spotkam się z wami na jakiejś kolacji w Katase, gdy będziesz oprowadzał mamę.