czwartek, 11 maja 2006

Przed zachodem słońca

Dziś pierwszy raz od bardzo dawna wyszedłem z pracy gdy jeszcze było widno. Nie wiem tylko czy to znaczy, że pracuję mniej czy że lato się zbliża... ;)
Od początku tygodnia nie noszę ze sobą aparatu bo dzień w dzień pada. Może jutro coś pstryknę świeżego, zmienił mi się codzienny krajobraz za oknem, teraz Yokohama.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Wiec poczekam na cos swieZego....

WiT pisze...

Ciągle ten Waldemar w morde no...

Markus07 pisze...

To koniecznie idź do Marina Tower i do China town - w Marina byłem ale do China Town nie dotarłem...a jak to się stało, że teraz w Yokohamie?

Yolusia pisze...

WITku, lato się zbliża, to też zauważalne w Polsce :)
ale miło :), w końcu 'normalnie' można zacząć żyć;
a my ciągle zbieramy sie do tego, aby zacząć fotografowac Warszawke, tyle że czasu i siły wciąż brak...
tesknimy za Tobą ;)

futomaki pisze...

Proszę nie szukać wymówek, tylko pstrykać! ;)

adamo pisze...

Drogi Jaczinto!Skoro pada u Ciebie proponuje zakup obudowy podwodnej!
ps dawaj chlopaku czym predzej na tarchomin, piwa sie trzeba napic! nuda tu jak cholera!