środa, 3 maja 2006

Golden week

Tak się składa, że Japończycy mają święto konstytucji tego samego dnia co Polacy. Do tego jeszcze zbiera się kilka innych okazji (jak np. dzień dziecka 5 maja) i mamy tzw. Golden Week 5 dni (a czasem nawet 9). Szok dla nieprzystosowanego do wolnych dni umysłu salarymana sprawia, że ludzie w popłochu udają się gdziekolwiek, byle tylko wyjechać. Oczywiście tłumy w pociągach i co znamienitszych kurortach, oraz bardzo wysokie ceny skutecznie odstraszają nas od dalszych podróży. Póki co więc relaks i co najwyżej zakupy.




A taka wielka tarrantulla zaatakowała miasto zeszłej nocy. W gazetach nic nie piszą...

11 komentarzy:

hal pisze...

a nam wmawiają, że długi weekend to polski wynalazek..

Anonimowy pisze...

znamienitSZych

Elvis pisze...

Witam. Od wczoraj czytam wszystko co tu jest napisane :) Zacząłem od samego początku i narazie jestem na wrześniu 2005 :) Extra się to czyta, śmiechu też co nie miara :) Wielkie gratuacje :)

I mam pytanko, jakie studia trzeba wybrać aby móc się cieszyć Japonią jak ty, WiT? Bo ja właśnie 9 zdaje mature a nie wiem na jakie studia się wybrać ;)

Dark Star pisze...

WiT skończył PJWSTK, czyli Polsko-Japońską Wyższą Szkołę Technik Komputerowych w Warszawie, zresztą jak chyba inni publicyści na TbN. http://www.pjwstk.edu.pl Oto adres szkoły.

Ja chciałem zapytać, czy drogi WiT wybiera się może niedługo na jakąś ciekawą wyprawę krajoznawczą? Mało się dzieje ostatnio na TbN a czytelnicy są głodni świeżych postów! ^^;;

greah pisze...

konsumpcjonizm w pełnym tego słowa znaczeniu - nawet w dzień wolny wypad do galerii handlowej :)

blueeis pisze...

WIT napewno o nas nie zapomnial. Napewno zapracowany.
Juz dawno zadnego filmiku nie bylo.

WiT pisze...

ThaNKs!

WiT pisze...

Gdyby doba miała tak ze 40 godzin to może wyrobiłbym się ze wszystkim co chcę zrobić codziennie...

Jest dowcip, że Japończycy kupują ziemię na Plutonie bo tam doba trwa prawie tyle co nasz tydzień i można dłuuużej siedzieć w biurze :D

Meg pisze...

Wszystko pięknie i ładnie, ale ten pająkowaty... aaaa fuj!!

d4b0 pisze...

ten pajak to rzezba "Maman" Louise Bourgeois, wczesniej wystawiana w galerii Tate Modern w Londynie. i stoi w Roppongi juz od paru lat (a przynjamniej stalo, jak bylem tam 2 lata temu).

Anonimowy pisze...

ale to pająkowate jest najlepsze i takie niii....