wtorek, 4 kwietnia 2006

Extreme hanami


Zamiast szczęśliwych ludzi bawiących się w parku znalazłem miasteczko bezdomnych. Mały park w centrum miasta. Pomiędzy Shibuya i Harajuku. Tu nie widać różnic pomiędzy Japonią i innymi częściami świata. Bezdomni zawsze żyją w podobnym stylu. Podobno duża część z nich to wykształceni ludzie, którzy jednak przestali nadążać za peletonem salarymanów i odpoczywają w cieniu.
Władze Tokio nie bardzo wiedzą co z tym zrobić. Bezdomni pojawili się niedawno (ostatnie 10 lat) i bardzo typowo działająca japońska administracja nie zdążyła jeszcze na ten fakt zareagować.
Co ciekawe, nie widziałem jeszcze żeby ktoś tu żebrał. Oni po prostu żyją sobie na uboczu, spokojnie rozkładając swoje papierowe domki u twoich stóp gdy przechodzisz wieczorną porą podziemiami dużych stacji.





6 komentarzy:

Tomeku pisze...

Ciekawe, czy ta broń na drugim zdjęciu jest prawdziwa ^^

Tomeku pisze...

Pomyłka, na 3 zdjęciu ^^

Anonimowy pisze...

Widzialem w parku w Yokohamie bezdomnego siedzacego przed swoim "domkiem" z laptopem na kolanach,
wesolo serfujacego po internecie...........

Andy41 pisze...

Kolejna porcja fantastycznych zdjęć. Brawo. Ten blog rządzi.

Rychu pisze...

wydaje mi się że to jest taki sposób na oderwanie się od tego zaganianego życia japończyków

futomaki pisze...

Dziwny naród, ci Japończycy. U nas laptop zostałby momentalnie upłynniony (w przenośni i dosłownie)