środa, 26 kwietnia 2006

Eksplorujemy dalej...

...Tokio.
Tomek aklimatyzuje się intensywnie. Znów, jakbym widział siebie 9 miesięcy temu. Wszystkiego trzeba dotknąć, posmakować. Dobrze!
Mogłoby się zdawać, że dla mnie tu nie ma już wiele nowego. Błąd.
Cały czas się o nim przekonuję. To jest za duże miasto żeby go mieć dosyć po tak krótkim czasie :D







Powyżej automat do zabawy w DJ'a i japońskie książki do nauki polskiego. Podobno to drugie jest "cholelunie tuludne!" ;)


Póki co, staramy się z chłopakami tutaj uczynić spacerki z browarkiem po uliczkach Shibuyi tak kultowymi, jak kultowe były dla mnie analogiczne aktywności na Tarchominie. Adam, Pogs: Na zdrowie!

10 komentarzy:

futomaki pisze...

Niniejszym życzliwie donoszę, że rss przestał działać :(

Markus07 pisze...

No to powodzenia i wielu ciekawych doznań w poznawaniu tego niesamowitego kraju. Wczoraj obejrzałem sobie "Lost in translation" pierwszy raz po powrocie. hehe ale dziwne uczucie i ile można nieścisłości zauważyć :)

M. pisze...

na piątym fajnie wyglądają te różowo-żółto-zielone gałązki ;), tak jakoś mi tam wcale a wcale nie pasują.

Anonimowy pisze...

ehh byliście wszędzie tam gdzie ja tylko marzę aby być...no może poza Tokyo Game Show ;P

P.S wiecie ile kosztuje czasopismo Famitsu Wave ?

WiT pisze...

bo to są plastikowe gałązki na metalowych drzewkach.

futomaki pisze...

RSS niestety dalej nie działa. Tu znajdziecie prawdopodobne wyjaśnienie czemu http://forums.feedburner.com/viewtopic.php?t=593

WiT pisze...

Ale badziew.
Zmienilem posta Mateusza, który to był właśnie przeklejony z worda.
Teraz RSS powinien dzialac znów.

Dzieki za info futomaki!

futomaki pisze...

Dzięki za poprawke - już działa! :)

kfaz pisze...

Na zdrowie!
Maja tez tam knajpe za walem?

Anonimowy pisze...

czy ktoś widział jakie teksty sa w porando book? jak zobaczyłam omal nie umarłam ze smiechu.
np :nie pchaj sie babo itp