środa, 15 marca 2006

Urozmaicenie

Ostatnio dzień w dzień spędzam w centrum. Troche inaczej. Tak bardziej Tokijsko wokół. Inaczej ubrani ludzie, większy wybór jadalni. Dojazd w jedną stronę mam świetny. 40 minut ekspresem, na siedząco. Można w spokoju odpisać na maile, skomponować nowego posta czy po prostu coś poczytać. Gorzej z powrotem. Godziny szczytu w tokijskich pociągach zaczynają się o 17:00 a kończą po północy. Jeżdżę więc na szprotkę wciśnięty w kąt wagonu, lub w czyjąś pachę. Wypas.
Widoczki też trochę inne na co dzień:


1 komentarz:

Oto pisze...

Fajnie masz, że możesz używać laptopa w środkach komunikacji publicznej (ew.miejskiej). Gdyby to miało miejsce tutaj (Polska południowa:P), to raczej żadnego posta ani maila byś nie zdążył nawet dokończyć:P