czwartek, 9 marca 2006

Shinkansen


13500Y i bilet na Shinkansen w jedną stronę jest twój. To dużo i mało zarazem. 500km robi w 2 godziny i 30 minut. Do tego na trasie Kyoto-Tokyo pociągi jeżdżą co pół godziny.
W środku umiarkowany luksus, szerokie wagony z obrotowymi siedzeniami. Stewardessy kursują cyklicznie, sprzedając obento (pakiety lunchowe), słodycze i napoje.
Poza tym dostępne trzy toalety:
1. W stylu europejskim, wielkoście połowy mojego mieszkania.
2. W stylu azjatyckim, na narciarza (model Sapporo '88) - ulubiona przez Kojna ;)
3. Typowo męska, wielkości połowy budki telefonicznej.
Do wyboru do koloru.
Przyspieszanie i hamowanie właściwie nieodczuwalne, cichutko. Tylko obrazki za oknem śmigają jak szalone.





4 komentarze:

fascik pisze...

:-) Fajnie, podobają mi się takie pociągi... szczerze mówiąc to po lądzie podróżowałem tylko z prędkością 240km/h. A z tego co wiem to te pociągi potrafia znacznie więcej.. :)

Anonimowy pisze...

Hello
No macie ekstra zycie w tej japonii.
W samym bloku barkuje mi maila jakiegos kontaktowego (chcialem zapytac o pare rzeczy).
Bo moze sie okazac ze wyjade na kontrakt i ciezko mi sie zdecydowac.
Jak mozecie podeslijcie jakis kontakt na ridrick@wp.pl bo mam pare pytac.

Pozdrowionka

Oto pisze...

Konnichiwa!^^\
Mojak koleżanka podała mi adres Creativy, a tam znalazłam adres tego bloga (łańcuszek...:P) Chciałam pochwalić fantastyczne zdjęcia!!Naprawde jest na czym oko zawiesić. Pozdrawiam serdecznie!!

M. pisze...

na upartego czwarte minimalnie przypomina polskie IC z trasy Wroclaw-Warszawa, ale tylko jedno widziałam takie ładne, a u Was to wszystkie takie ;).
i baaardzo dobrze robicie, że sobie tak jezdzicie ;d.