czwartek, 16 marca 2006

Kamakura trip



Przedstawiamy 3 odcinek z cyklu "Z kamerą wśród...". Tym razem bardziej turystycznie i chaotycznie.

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Rzeczywiscie, straszny chaos a z Kamakury prawie nic nie pokazaliscie.Szkoda!

Anonimowy pisze...

Git!! więcej takich filmów. Dłuższych i lepszych:D

WiT pisze...

No i dobrze, ile można tej Kamakury :)

T. pisze...

Kamakury mozna duzo, nawet bardzo duzo...
Pozdrowienia z Kobe. Jesli bedziesz mial okazje to jedz koniecznie do Kansai, swietna atmosfera.

koobak pisze...

Ja też tak bym chciał! (chyba)

fascik pisze...

:-) Kolejny świetny filmik. Coraz bardziej podoba mi się klimat Japonii, miłe dla oka widoki, fajni ludzie, brak "dresów" lansujących na każdym kroku ;-) A do tego te kwitnące drzewa... w Polsce zima a tam pięknie na różowo.

kojn pisze...

super

ninolinka pisze...

EEE TAM.. MI SIE PODOBA ;D nie ma to jak zabawa z turyste ;D sama tak robilam..ale nie w japonii tylko w anglii ;D

Anonimowy pisze...

"chaotycznie i turystycznie" a jednak ciekawiej bo bardziej dynamicznie :D moi faworyci to para robiąca zdjęcia kwiatom śliwy (bodaj:P) telefonami komorkowymi :D