środa, 29 marca 2006

Dwie trzecie

W niedzielę minęło mi 8 miesięcy na obczyźnie. Planowo zostały 4. Warunki cały czas się zmieniają. Nie ma nic stałego. Nie planuję, nie myślę o przyszłości. Jestem tu jak wystrzelony w kosmos, napawam się próżnią.

Nowe biuro, na wysoki połysk.

Sakury kwitną, lampki przygotowane a tu zimno i deszcz popaduje...


Popularna kreskówka ostatnio. Gdybym oglądał to pewnie bym się zachwycał. BTW: mam dwa kroki do całkiem dużego sklepu ANIMATE, i niedaleko do dwupiętrowego sklepiku z bongosami. Muszę się wybrać tam z aparatem.

20 komentarzy:

Mu pisze...

Najpierw obejrzyj kreskowke i sie zachwyc ;) a potem cos o tym napisz... - khm troche niegrzecznie zabrzmialo - ale to tylko propozycja.
No i pozdrawiam anonimowo bo i tak mnie nie pamietasz ;p

adamo pisze...

Ziemia do Wita, Ziemia do Wita...
...trymaj sie tam w tym kosmsie...
pzdr

VRikilopez pisze...

Dobra, ja sie moge pozachwycac bo znam to anime *_* a raczej mange i anime nigdy na oczy nie widzialam xDDDD fajnie ze nakrecili ^_^ Ale piekne fotki nie ma co...

Baloo_CTW pisze...

Ciężarówka fajna.A tak odbiegając od tematu.Czy orientujesz się jak w ogóle wygląda polonia w Japonii.No dobra, w Tokio?Dużo tam jest naszych?I jak mniej więcej wygląda zróznicowanie pod względem wykonywanych zawodów.Czy jest jakieś zapotrzebowanie na polaków w japonii ?W jakiś konkretnych branżach?

WiT pisze...

Jak to nie pamiętam!? Proszę się przypomnieć! ;)

Shaa pisze...

Zbyt długo żyłam w nieświadomości! A teraz zostały już tylko 4 miesiące. Będzie mi tego bardzo brakowało, bo TBN jest najlepszym blogiem, na jaki zdarzyło mi się trafić.

n€x¤R pisze...

rysunek calkiem, calkiem. myslalem, ze to reklama jakiegos produktu q:

zaintrygowal mnie ten dwupietrowy sklep... z bongosami??

albo ja znam inne znaczenie tego slowa albo o co c'mon?

ashka pisze...

Z tego co wiem to "Nana" to wielotomowa manga i ostatnio wyprodukowany film pełnometrażowy, a nie anime, przynajmniej jeszcze nie w tym miesiącu ;p
Swoją drogą, super te ciężarówy.

Czy ten Animate to ten przed twoim biurem, ten, który wtedy w nocy wyglądał jak bardzo stary garaż?

Mu pisze...

Hmmmm... moze lepiej trzymac w niepewnosci. ;)
AW - odkad wiem bede odwiedzac regularnie - latwiej znosic udreke wygnania:-D hehe

M. pisze...

w Nanie jest lekki podtekst homoseksualny między przyjaciółkami, jedna jest piosenkarką a drugą dziennikarką/pisarką, nie pamiętam dokładnie fabuły ;).

Anonimowy pisze...

Czolem rodacy ^^. Ja tak niesmialo i delikatnie, ale ze wlasnie siedze w tokio i chyba zaczyam sie powoli nudzic.. moze byscie sie wybrali z rodaczka na piwko? Siedze tu do srody i zaczynam zapominac rodzimego jezyka ^^. A i piwko samotnie jakos tak marnie smakuje. maggie1-34@o2.pl

madame butterfly pisze...

Ciężarówki faktycznie wypasione :), ciekawie muszą wyglądać podczas deszczu. Takie optymistyczno-różowe. U mnie też deszczowa dzisiaj. Szaro. A ja się jeździć uczyłam z tatusiem. Jaki stres, jaki stres!!

WiT pisze...

Bongosy ;>
Jest chyba tylko jedno znaczenie.

Anonimowy pisze...

teoretycznie są dwa - slangowe i właściwe. o ile to drugie odnosi się do 'bębenków' o tyle pierwsze chyba oznacza wielka faję wodną (nie wiem dokładnie, bo nigdy nawet papierosa nie zapaliłem) :)

margot. pisze...

Hej!
Fajny blog!
Strasznie fascynuje mnie Japonia, chciałabym kiedyś tak pojechać...

Anonimowy pisze...

Trafiłem na tą stronę parę dni temu. Jestem, generalnie, "zainteresowany Japonią". Marzę żeby kiedyś tam pojechać i to wszystko zobaczyć.
Znalazłem ten Blog zupełnie przypadkowo.
Wrażenia: Super!! Tak pięknej relacji z życia w tym kraju, jeszcze nie widziałem. WIT i jego przyjaciele piszą co chcą, jest to ich subiektywne spojrzenie, ale za to jakie dzięki temu prawdziwe! Filmy to istne dzieło sztuki!! Wasza "doga do roboty" to coś o czym nawet mi się nie śniło! Brak cech "profesjonalnych filmów o Japonii" czyni ten obraz wyjątkowym i genialny w swej prostocie! Nie wyłaczacie kamery, widać wszystkie budynki, ulice, samochody, pociągi w i wreszcie ludzi! Cała wasza trasa w Odakyu! To wszystko takie namacalne, bez żadnej "zciemy". Po prostu Gaijin'y jadą do roboty!To najlepszy film o Japonii jaki w życiu widziałem.

Zdjęcia super.Podoba mi się że robicie fotki ludziom, ulicom a nie "wybranym pomnikom kulturalnym", a jeżeli takowe są, to zrobione "tak po prostu" - umiejscowione w miejscu i czasie. Do tego fotki są niezłej jakości, widać np. u WIT'a pewne pojęcie o tych sprawach (nie?).

Co tu dodać... CZAD!!!! :)

Czy nie dało by się jakoś udostępnić tych filmów do zciągnięcia w całości? Są świetne a Google rwie itd.
Wypalił bym sobie na płytkę. (Nie sprzedawał, nie rozpowszechniał ;) bez wiedzy autorów i zdawał sobie sprawy z konsekwencji jakie by łamanie tych zakazów pociągało, itd.)

Pozdrowienia dla WIT'a i innych. Panowie (i panie)... jestem... pod... wrażeniem...

WiT pisze...

Dzieki za mile slowa!
Niestety jedyna kopia filmow online jest na googlu, dostepna na tym blogu.
Oryginały w DVD ma jeszcze Kojn, Marek i moi rodzice w Warszawie. Mogę Cię z kimś skontaktować jak bardzo chcesz...

kmh pisze...

Trafilem tu dzis, obejrzalem od deski do deski. Strasznie fajny blog, nieco wam zazdroszcze chlopaki tej waszej Japonii.

pozdrawiam
kmh

Triebsik pisze...

Adres tego bloga znalazłem zupełnie przypadkowo. Założyłem sobie bloga na blogspot i w google wpisałem blogspot (kategoria polska) i wyskoczyło w tym tokyo by night. Bardzo mnie fascynuje Japonia, a ty tak fajnie w formie fotoblogu opisujesz. Pokazujesz życie w japoni i tak dalej. Naprawde fajowe. Lubie Japonie bo od małego oglądałem anime i czytałem mange i byłem bardzo tym zachwycony. Miałbym do ciebie prośbe. Zrób taki cennik porównawczy cen w Polsce i w Japoni. W niektórych postach pisałeś tam ze coś tyle kosztuje np. Pralnia. Trzymaj się tam i pisz dalej tego bloga bo jest naprawdę świetny

Marcin pisze...

Ale Ci zazdroszcze :) Jak ja bardzo bym chciała tam pojechać , już nie mówię nawet o życiu tam bo to po prostu graniczy z cudem ;];] ;) Ale wierze, głęboko wierze ;D ;) Proszę Cię jeśli możesz to napisz mi na maila jak CI się tam ogólnie żyje i jak na Ciebie patrzą Japończyki, chodzi mi o nasz typ urody ;) I czy jadłeś Ramen ?? ;) Napisz na maila mila1122th@wp.pl - nie mam 12 lat zeby bylo jasne ;];]
p.s. mam taki sam aparat ! ;) A no i ile czasu uczyleś sie japonskiego ?? ;)