wtorek, 24 stycznia 2006

Mrozy

Ja nie wiem jak Wy wytrzymujecie te -35 stopni. W Tokio jest temperatura odczuwalna -4, a my tu sie trzęsiemy z zimna jak galaretki po energicznym otwarciu lodówki.
Najbardziej rozbrajające są Japonki spacerujące z gołymi nogami, w szpileczkach bez pończoch... Niby wyposażone w podgrzewające poduszki pod stopy i na nerki ale i tak mi ich nie mogę zrozumieć. Czy siny kolor jest modny?
Poza tym coś pieski spotykam ostatnio. Wszystkie białe. I bałwany.


15 komentarzy:

rymoholiko pisze...

cos maly ten balwanek, czy u nich miniaturyzacja musi byc wszedzie widoczna?

carolajn pisze...

jaki płaszczyk ma ten piesek..!! nie no..nie moge..u nas tez sie teraz widuje psy w swetrach z golfami nawet..ale pelerynka z futerkiem..? to tylko made in japan:)

mhulboj pisze...

Co do mrozow -30, to chcialbym to zobaczyc na wlasne oczy (gdyz takiej zimy dosc dawno nie widzialem), ale tylko na chwile zobaczyc...

Po weekendowych temperaturach rzedu +14, obecne lekko ponad 0 tez dziwnie wyglada...

n€x¤R pisze...

my temperatury wytrzymujemy, bo w domach z betonu zyjemy, z centralnym ogrzewaniem i wanna pelnej goracej wody.
a propos tego dowcip, ktory zslyszalem:
- ej, wania, co u was tak zimno?
- a gdzie tam zimno. norma. -20
- -20? mowili ze -60
- -60?!!! no co ty! zartujesz? kto by wytrzymal -60??! tyle to na dworzu tylko!

daro pisze...

To ja widziałem jak Wania kupował lodówke.
Sprzedawca pyta po co mu lodówka, jak u nich tak zimno, a Wania na to:
na dworzu jest -60
w domu: -40
w łóżku: -20
w lodówce przynajmniej żona się ogrzeje.

Rychu pisze...

We Wrocku to najzimniej było -23 zdaje się i to w nocy - daje się wytrzymać na dworze tyle że twarz boli jakby się pół godziny do zimnej szyby twarz przytykało ;]. Rozwaliło mnie to zdjęcie z pieskiem czyżby ta kobieta miała coś wspólnego z wałęsą ;P

Yolusia pisze...

zimno? -22 wieczorem poźnym, gdy piesek nasz, Pepsi, bawić się w najlepsze chce w śniegu, a moje dłonie i stopy zamarzają... gdyby ktoś z boku popatrzył jak radzę sobie dla rozgrzania się właśnie, stwierdziłby, że "ta w czapie, to jak bałwan się zachowuje" - bez komentarza, ..., kto zgadnie o co chodzi, loda dostanie ;), zatem: nie zimno... ponadto w mojej pracy, w biurze dziś było bagatela 12'C, do 18.00 udało się nagrzać do 15'C... gratulacje :(, ziomki z Japonii - o marznięciu nie ma mowy, będąc tam miesiac temu myślałam, ze zimno jest, e tam... do lata drogą będę szła przez śniegi :)

WiT pisze...

Niech zgadnę: setka z pieprzem przed spacerkiem dla Ciebie i Pepsi? A potem jeszcze dwie setki po spacerku i takie biało-poetyckie komentarze piszą się same :D

Yolusia pisze...

oj Wit, Wit... loda nie będzie ;)

Sadek pisze...

Coś mi nie gra z tą laską z pieskiem.
Czemu ma kierownicę po niewłaściwej stronie?

WiT pisze...

Wiesz Sadek, tu wszyscy mają kierownice po niewłaściwej stronie.

kojn pisze...

dlatego właśnie, kierowca może pić ile chce .... bo zawsze prowadzi pasażer ;)

Sadek pisze...

Dlatego ponawiam pytanie: Dlaczego ona ma kierownicę po niewłaściwej dla nich stronie a właściwej dla nas?

Sadek pisze...

Zwracam honor.
Teraz ja zachowalem sie jak lamer :)
Nie zauwazylem kolesia kierowcy i bylem pewien, ze ta kobitka siedzi za kierownica :)

kojn pisze...

hehe .. spoko ... jednak samochody z kierownicą po lewej (właściwej) stronie, nie są tu rzadkością. Np. firma BRABUS nie tuninguje innych meśków jak poprawnych, więc jak chcesz mieć BRABUSA, to musisz się męczyć wyprzedzając ;) Poza tym sporo amerykańskich wozów (szczególnie starszych) których tu i tak nie brakuje.