niedziela, 4 grudnia 2005

Ambasada znów...

...zorganizowała bankiet dla Polonii. W programie pokaz teatralny młodego pokolenia. Kompletny miszmasz kulturowy, piekne stroje, przejęte dzieciaki, krakowiak w jukatach. Imponujące.
Potem oczywiście bigosik, Tyskie i Żubróweczka. Święta i Barbórka zaliczone za jednym razem.





2 komentarze:

n€x¤R pisze...

fatalne makijarze...

..a jednak pracujesz na stanowisko ambasadora (:

㋡ pisze...

No, fakt - makijaże takie sobie, ale za to ile dzieciaków ((: Wszystkie z rodzin mieszanych? Jeju, szkoda, że nie ma żadnego opisu... Daaawno napisane, ale może Autor czasem tu zagląda i dopisze?