niedziela, 27 listopada 2005

Zakupy

Miałem kupić czapkę a kupiłem kurtkę. Spontaniczne zakupy zawsze były dla mnie owocne :)







8 komentarzy:

Agnieszka pisze...

Kurtka przyda się na pewno w Polsce, to już niedługo?

daro pisze...

bueeee ależ tam kicz i obowiązkowo gigantyczne torby pozakupowe z logiem :-)

WiT pisze...

Brand name'y to tu obowiązek! Wszyscy mają świra na tym punkcie.

kojn pisze...

3/4 osób tutaj na drugie ma "kicz"

Tomek Wardziak pisze...

Hmmm... ale jak to jest, ze w sklepach sa takie wypasione choinki z wielkimi bombkami?? :) Przeciez to nie jest ich tradycja...
Ehh... cos mi sie zdaje, ze leniwi managerowie sieci sklepow jedna miara i pomyslem oblatuja caly globalny rynek ;)

kojn pisze...

hmm ..nie ich wiara, nie ich zwyczaje, ale na 31.10 mieli wszędzie dynie, a teraz są wszędzie choinki i mikołaje, chociaż jedyne święto w grudniu to dzień cesarza. Do tego mają często śluby katolickie (bo ładne), jakieś buddyjskie chrzcin (bo łądne) i nagrobki z nartami (cholera wie dlaczego) ... więc biorą ze świata co lubią, i to akurat mi się podoba. Wracając do świąt .... to wszyscy marketingowcy są zgodni, gdyby ich nie było ... trzeba by je było wymyśleć!!!

Baloo_CTW pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Baloo_CTW pisze...

Bzz,wrong.Jak najbardziej ich wiara.W Japonii są trzy dominujące wiary.Typowo japońskie shinto,napływowy buddyzm i na końcu właśnie chrześcijaństwo.Przypłyneło razem z zakonnikami na hiszpańskich okrętach.