środa, 16 listopada 2005

Wygrały!

Nie mogłem tego opuścić. Polska-Japonia, do tego dziewczyny ;)
Mecz przebiegał w następujący sposób:
Rano trzęsienie ziemi, pierwszy set do przodu, dwa do tyłu. Czwarty ledwoledwo - w tie-break'u piękny finisz.

Na trybunach 10000 Japończyków. Polaków może ze trzydziestu. Doping dla "Złotek" był jednak zapewniony! Świetna atmosfera, doskonałe miejsca. Cieszę się, że tam byłem.












Po meczu razem z innymi rodakami poszedłem na krótkie spotkanie z dziewczynami, gratulacje, pamiątkowe fotki itp. :)
Wrażenie? Cholernie wysokie, bardzo skromne, zmęczone.

8 komentarzy:

kojn pisze...

A ja tego nie rozumiem, 10 000 osób idzie oglądać jak jakieś laski grają sobie w piłkę! ... Ani pograć, ani porządnie popatrzeć, do tego głośno i nie wygodne fotele. O co w tym wszystkim chodzi? Czy bycie fanem można porównać z byciem w jakieś sekcie religijnej, bo objawy są podobne. I do tego te gry zespołowe, zawsze jest na kogo zwalić (ty tam miałaś stać!!!). Bez sensu ... żeby to one chociaż ładne były ... albo topless chociaż ...

mls pisze...

Ach, ale widać od razu, że co jak co, ale nogi to Polki mają o wieeele ładniejsze od Japonek ;)

daro pisze...

Też nigdy tego nie rozumiełem. To już wygodniej przed cholernym telewizorem - nikt nie krzyczy, widać prawie tak samo, bomby nie podłożą, tanie napoje, kultura.

WiT pisze...

No w morde, z ludźmi przebywasz - to największa przewaga chodzenia na takie mecze.
Na Legie to by mi się nie uśmiechało chodzić ale tu nie myślisz czy ktoś czasem nie rzuci w ciebie krzesełkiem. Koncentrujesz się na grze - czysta przyjemność.

ps. Dzis nie poszedłem na Polska-Brazylia i dziewczyny przegrałmy 0-3 :(

n€x¤R pisze...

'przegrałmy' hehhehe taki kibol z tego wita, ze juz sie z nimi utorzsamia jak z rodzina (;
ja ogladania sportu nie rozumiem ani na zywo ani w tv. sport jak ziemia - trzeba go uprawiac. od patrzenia nic nie wyrosnie q:
ale pojscie na mecz pol-jap bedac w japonii rozumiem w calej rozciaglosci. juz samo to, ze kawalek rodzimego kraju zawitalo... chyba jakos cieplej sie robi. zwlaszcza ze ostatnio slonca ogolnie braqje...

carolajn pisze...

mls- ładniejsze bo dłuższe:p

Mati pisze...

"utożsamia" to takie trudne slowo ;)

Adie (s2131) pisze...

"Polki spełniły oczekiwania i zagrały dużo lepiej niż na Grand Prix (4 vs. 7 miejsce). Zadanie ułatwił fakt, że w Grand Champions Cup grało tylko 6 drużyn, więc zajęcie siódmego miejsca nie było możliwe."