poniedziałek, 21 listopada 2005

Spacer

Jeszcze kilka fotek ze spaceru do Yamato. Dziś dzień niezwykły. Troche inaczej spojrzałem na świat :D






Japońskie place zabaw są jakieś takie smutne, ciężkie. Metalowe zabawki, postaci zwierząt. Wszystko takie przybijające jednak.

4 komentarze:

markus07 pisze...

To już Kojn kiedyś zauważył, że te place zabaw jak z horroru... i dzieci sie nie bawią...czy tam wogle są jakieś dzieci?

n€x¤R pisze...

ucza sie pewnie pilnie i nie maja czasu na zabawe. tylko kilka dni wakacji w roq q:

carolajn pisze...

nxr..a żebys wiedział..u nich edukacja trwa baaaardzo długo.

Adie (s2131) pisze...

Nie ma jak poslkie place zabaw. Wszystko połamane, powyginane, pourywane. Gdyby nie dzieci to by ludzie mylili je ze skupami złomu.