niedziela, 6 listopada 2005

Porządki

W moim aparacie licznik pokazał już 9000 zrobionych zdjęć jakiś czas temu. Zarchiwizowanych mam gdzieś z 1100 więc widać, że odrzut jest duży. Co jest na zdjęciach? Życie.



Pierwsza klisza więc skończona (4,7GB).

4 komentarze:

n€x¤R pisze...

zycie... i martwa natura ^_^

kiedy qpilem cyfraka zaczalem mimochodem interesowac sie fotografia, zeby nauczyc korzystac z zabawki. zaowocowalo to tym, ze nagle nauczylem sie dostrzegac szczegoly, troche jakby znow byc dzieckiem - rzeczy, ktorych niedostrzega sie codzinnie mijajac je w drodze do pracy, nagle nabieraja nowych barw, sa warte spojrzenia, zastanowienia, wykadrowania. promien slonca, ciekawy kolor, specyficzne zestawienie geometrii...
trafic do innego swiata - japonii - to po prostu raj. wszysko nowe i warte przyjrzenia sie blizej.
przyjemnie ogladac te wszystkie fotki....

Yola, Kojns' Wife pisze...

a tak serio mówiąc, to bardzo dobre fotografie, na całym blogu, zgadzam się z przedmówcą, ze robiąc zdjecia zupelnie inaczej patrzy sie na rzeczy, osoby, zdarzenia, ... robienie zdjęć to nic innego jak opowiadanie o subiektywnej rzeczywistości, z uwzględnieniem własnych pragnień... choć Wit'ku troche brak mi Ciebie w tych zdjęciach... gdzie sie podziałeś?

Pstryk pisze...

Poszukaj lustra ;-) To znajdziemy Cię na zdjęciach

n€x¤R pisze...

autor jest przeciez na kazdym zdjeciu! tyle, ze po drugiej stornie