niedziela, 20 listopada 2005

Kiermasz

W walce z weekendowym marazmem postanowiliśmy z Kojnem zeksplorować pobliskie Yamato za dnia. Spacerek 10 minut, i jesteśmy na kiermaszu. Kupisz tu wszystko:

Hełm z czasów Pearl-Harbor, kierownicę od Ferrari, przewodnik po Luwrze.

Chińską porcelanę.

Pędzelki do pisania w małym i dużym formacie.

Piłkę, bębenek i stare gazety. Trochę miedzi.

I Mamiya'ę za 40000Y.

3 komentarze:

lia pisze...

Och, ale bym sie oblowila... =)
Kupiliscie cos, Panowie?

WiT pisze...

Kupilismy haburgera w McDonaldzie.

Anonimowy pisze...

A byly tam i znaczki pocztowe?