piątek, 21 października 2005

Shinsei


- Good morning, we would like to start an account.
- Oh, good morning. Please, have a seat.
- Thank You.
- Do You speak japanese? hihi
- Unfortunetely not.
- Oh...

No i się zaczęło. Jak zwykle bieganina, lekka panika. Karteczki, broszurki, szepty.
Otwarcie konta w jedynym japońskim banku posiadającym interfejs www po angielsku trwało 20 minut. Jedyny wymagany dokument od cudzoziemców: Alien registration card. Najwięcej problemów sprawiło wypełnianie formularza na komputerze, nazwiska w katakanie i takie tam. Najmniej wybór koloru karty w tutejszym systemie PLUS, który jest własnością visy. Teraz nic, tylko wpłacać... :)

4 komentarze:

kojn pisze...

nie, żebym znowu się uprzykrzał ... ale w jedynym banku z angielskim interfejsem w Japonii ... nie mogę dokonać przelewu, bo są tylko nazwy banków ... i to w krzaczkach :( ... japońskiego się kuna uczyć!!!! .. ja juz zaczynam

cosmoz pisze...

"Alien registration card" - ET go home? :)

Jola, Kojn's wife pisze...

Krzyśku..........

n€x¤R pisze...

woa! mozna sobie wybrac kolor karty. niby mala rzecz, ale jak fajnie - miec spersonalizowana q: