piątek, 7 października 2005

Alien registration card

Dostaliśmy certyfikaty potwierdzające naszą tożsamość. W końcu wiem kim jestem!
Wiązało się to z dwukrotną wizytą w urzędzie miasta i tłumaczeniem wszelkich danych osobowych na katakanę. Teraz droga otwarta do otwarcia rachunku bankowego. Shinsei Bank ma, jako jedyny, interfejs www po angielsku. Do otwarcia konta nie potrzeba też hanko (takiej pieczęci zastępującej w Japonii podpis). Spróbujemy w weekend.


Urząd miasta do złudzenia przypomina polskie urzędy gminy. Ciekawe czy też się stoi w kolejce od 6:00 rano żeby zarejestrować samochód ;). Pewnie nie.

Galeria Yamato(w), w której to skusiliśmy się na śniadanie...

... którego nie polecam. Nazywa się to okomijage, wygląda o wiele lepiej niż smakuje. Jajko + jakiś kalafior + bekon + cebula wołająca o pomoc + słodki sos sojowy i majonez. Dziwnie łamią tu smaki, bleh.

Piwsko, z możliwością nagłej zmiany cen :) Wyobraziłem już sobie sytuacje: podchodzi trzeźwy facet - 133 jeny, podpity - 233 jeny, dziecko - 23300 jenów.

W niedziele wybory prezydenckie, znów wycieczka do ambasady. Swoją drogą to fajnie być w końcu w statystykach wyborczych jakimś procentem. W Polsce byłem pewnie promilem.

6 komentarzy:

Dr Lex pisze...

Nie chce nic mówić, ale mam nadzieje, że Kojn Ci suszy głowę, a propos właściwego kandydata i że dałeś się już przekonać?

Bardzo lubię oglądać Twoje zdjęcia. Już się nie mogę doczekać kupienia D50. Wtedy spróbuje pokonkurować :)

Swoją drogą umieściłem pare fotek (link w podpisie)

p.s. s.k. google i onet pierwsza pozycja

WiT pisze...

Nie kupuj D50, kup D70!!! :D
Gratuluje blogspota!

Mati pisze...

Czy mysleliscie o wydaniu w przysloszci plytek cd z galeriami? Cos w rodzaju produkcji jakie robi Corel czy inne firmy oferujace fotografie? Zdjecia te jak najbardziej oddaja odmienny klimat i niektore z nich od razu inspiruja do jakiegos multimedilanego projektu. Jak nie bede mial co robic to kiedys z nich cos wygeneruje za pozwoleniem oczywiscie ;)

WiT pisze...

Pomysłów jest wiele, nie ma czasu. Niech sobie dojrzewają więc... może kiedyś zakiełkują.

Adie (s2131) pisze...

Minolta 5D-ga kaimashoo!!

b.t.w.: piwo 0.5 kosztuje w sklepie 5.50zł!!! :O

Musicie dostawać duże kieszonkowa :D

WiT pisze...

To nie jest takie prawdziwe piwo akurat to najtansze. W Japonii jest nałożona akcyza na wyroby chmielowe, przez co prawdziwe piwo jest dosyć drogie (12zł/0,5l).