sobota, 6 sierpnia 2005

Stacja postawiona na głowie


Widzicie co jest nie tak na tej stacji benzynowej? Nie ma dystrybutorów. Węże zwisają z sufitu. Do tego jest ona umieszczona na parterze 20 piętrowego biurowca. Jak stacja wybuchnie salarymani z biur nad nią lecą na spotkanie promu discovery. Cool!

4 komentarze:

Pstryk pisze...

Może tam ludzie słabo jeżdżą samochodami i regularnie wjeżdżali w dystrybutory. No i nie ma problemu, że trochę paliwa zostało w wężu, co jest szczególnie teraz ważne, patrząc na ceny paliwa w ostatnim czasie.

n€x¤R pisze...

hihiihih

daro pisze...

Nie pomyślałem o tym w ten sposób... rzeczywiście nie wjadą w dystrybutor...

viki pisze...

no dobra, ale to co wykapuje to robi się z tego niezła breja. To az sie prosi o pożar, wybuch. Ale moze z drugiej strony jak zbiornik jest pod sufitem to mnie jest narazony na trzęsienie ziemi ?