piątek, 5 sierpnia 2005

Shinjuku

Shinjuku to jedno z największych centr Tokio. Okolice stacji to place spotkań podobne do naszej rotundy. Tu widać, że miasto tętni życiem (ale też czasem śpi).




Im później, tym więcej ludzi. Atmosfera niepowtarzalna, samochody, muzyka człowieka orkiestry, krzyki kierujących ruchem i światła reklam.

Dla mnie, notorycznego alergika, świetnym pomysłem jest zamiast rozdawania ulotek, rozdawanie na ulicach chusteczek higienicznych z nadrukiem reklamowym. No i jeszcze dostać je z tak miłych rąk... sama przyjemność.

3 komentarze:

daro pisze...

tapeta średnia, ale zdjęcia robisz kapitalne. national geograpic... poważnie.
Dziś sobota, może jakiś klub zaliczysz?

n€x¤R pisze...

na jednej fotce.. palac qltury? (;

chusteczki to genialny pomsyl. laski smiesznie ubrane, ale pasqdniki przebrzydle.

no i qrde stroje. na tym zdjeciu gdzie kilka osob czeka widac, ze nosza sie inaczej. podoba mi sie... ciekawe co tam jest odpowiednikiem naszego drecha. sprobuj porobic troche portretow takich.. standardow ulicznych - mlodziez, 'drech', slalaryman, zona etc... takie japonskie stereotypy. fotki sa super, ale ogolne. niewiele widac szczegolow.
qrde... mam nadzieje pojechac tam kiedys przynajmniej na 2tyg zeby to zobaczyc na zywca... ech... esencja miasta

drlex pisze...

Jeszcze trochę i będziesz mógł z tego wszystkiego wydać alternative przewodnik po Japonii