poniedziałek, 29 sierpnia 2005

Niedziela/poniedziałek :)


Niedziela wieczorem, Meguro - widok na biurowce Ebary.

Poniedziałek rano (bardzo), lekko zmiękczony wracam do domu. W pociągu sami żeścy salarymani podążają do pracy.

5 komentarzy:

Sadek pisze...

No i pupa :(
Wymyslilem sobie, ze zaloze blizniaczego bloga o Luksemburgu, ale po przeczytaniu od deski do deski Twojego bloga zrozumialem, ze mialbym tematow na dwa wpisy, a zdjecia najbardziej interesowalyby niemieckich emerytow :)

Jestem pod wrazeniem :)

Pozdro.

WiT pisze...

Nie łam się Sadek, ja sam opowiadam Twoje zajebiste historie o tych kwiatach przy drodze czy kupowaniu samochodu... Dasz rade!

Dzieki za uznanie

adamo pisze...

na wielu zdjeciach dzapy siedza i wpatruja sie w swoje wielkie telefony - przeciez sms'ow nie maja, a trzecia genera telefonow jeszcze nie weszla, pewnie maile wysylaja...

WiT pisze...

Adam, to jest trzecia generacja. Wysylają maile, oglądają strony www.

adamo pisze...

Czyli wejdzie niedlugo czwarta...rozumiem