wtorek, 9 sierpnia 2005

Deszczyk


Rano padał deszczyk (no dobra, lało), taki jak wczoraj. To jedyny czas kiedy pogoda nastraja do życia. Dziś leżę w łóżku, kuracja pod nazwą "nie wychodź!" na razie nie przynosi skutku, czuję się równie źle jak wczoraj.
Fotka zrobiona z mojego balkonu.

8 komentarzy:

drlex pisze...

Dlaczego źle się czujesz? Jakaś azjatycka choroba weneryczna?

Adam Wierzbicki pisze...

Cześć!

Cieszę się, że jesteś zadowolony z pobytu, choć szkoda, że chorujesz. Nie trzeba było jadać tego paskudnego batona. Co, nie podoba się sushi?

Mnie się wydaje, że za Wasze pensje będziecie mogli spokojnie się objadać w normalnych restauracjach - choć nie w tych najdroższych, oczywiście. Ale właśnie wróciłem z Japonii i jadałem wypasione obiadki za 1500 jenów -- 1500*30= 45000.

A jak w robocie? W jakich godzinach jesteś w pracy? Czy to było zapisane w umowie?

Czekam na wieści -- mogą być przez e-mail.

Pozdrawiam,
Adam

daro pisze...

Wit, walinij sobie dwie krople wody na szklanke polskiej wódki (to na pewno gdzieś mają) i przejdzie jak ręką odjał.

WiT pisze...

Batona nie tknę więcej. Sushi jadam gdy tylko moge, uwielbiam.
Choroba to wirus jakiś zwykły, kurde już mam godosyć. Na poczatku probowałem go zwalczyć whiskey, nie pomogło - widocznie też lubi...

W pracy jestem od 10:30-19:00 - tak mi odpowiada bardzo, poza tym moge zmienić w razie potrzeby na wcześniejszą godzinę.

Czemu Ty byłeś w Japonii i żeśmy się nie zobaczyli Adam?!

carolajn pisze...

a no..chorobsko tez mnie probowalo dopasc..a to wszystko przez klimat..tzn zawiesine zamiast powietrza..ciagly zar i wspaniala klimatycacja nieumiejetnie wykorzystywana:) don;t worry. fervex jak masz..a zreszta japonskie leki szybko stawiaja na nogi.polecam!!!

dr ania pisze...

tajemnica actimela polega na jego systematycznym zazywaniu...

Anonimowy pisze...

Może to ptasia grypa ? ;)

WiT pisze...

Weź mnie nie denerwuj.