czwartek, 25 sierpnia 2005

Ciągle pada...

Znów jakiś tajfun sobie lata po Azji. W Tokio parasole nie pomagają. W zasadzie nie ważne czy takowy posiadasz czy nie. Pada z góry, z boku, z dołu (jak samochód przejedzie). I tak będziesz mokry. Wieczory przypominają scenerię z Łowcy Androidów.

1 komentarz:

cosmo pisze...

Blade Runner hmm... prosimy o zdjecie jakiegos olbrzymiego skrzyzowania z latajaca foliowa reklamowka :)